Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zero waste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zero waste. Pokaż wszystkie posty

lutego 06, 2022

Doniczki #zerowaste

Doniczki #zerowaste

Wychodzę z założenia, że prawie wszystko może być doniczką. Do hodowli roślin na serio nie potrzeba Wam super drogich fancy donic. Oto kilka przykładów zrecyklowanych przeze mnie naczyń. 

Od lewej: doniczka z nakrętki od lakieru do włosów, doniczka ze słoiczka po dżemie i doniczka ze starego słoiczka po nutelli 

 
Spray w dłoń i dajcie nowe życie starym kubeczkom.

Od lewej: plastikowy kubeczek po konferencyjnym deserku, stara doniczka, słoik po miodzie.

Nie dysponujecie zbędnymi naczyniami? Żaden problem! Z pomocą przychodzą facebookowe grupy "zero waste", gdzie można znaleźć różne naczynia, słoiczki a i doniczki, które komuś są już zbędne. W niektórych miastach powstają także "darmowe targi", na które możecie przynieść zbęde Wam przedmioty, a także zabrać takie, które są Wam potrzebne. Fajna sprawa :) 

Sadźcie w duchu #zerowaste 💚

Więcej pomysłów w recyklingowym duchu będę wrzucać >> TUTAJ << 




lipca 19, 2018

Hodowla awokado z pestki

Hodowla awokado z pestki
Zapewne spotkaliście w Internecie miliony zdjęć pięknych drzewek awokado wyhodowanych z pestek. Też chciałam sobie takie wyhodować. Zatem powtykałam te wykałaczki i włożyłam pestkę do wody. Niestety znudziło mi się czekanie i przede wszystkim ciągłe uważanie na szkalnkę z wodą.




Czy sie poddałam? Oczywiście,że nie. Chociaż uzbroiłam sie w cierpliwość i spróbowałam innego podejścia. Jak narazie działa w 100% i mam już mini lasek awokado w różnych stadiach rozwoju. 

Co należy zrobić, żeby wyhodować awodako z pestki?

     1. Kup awokado 

     2. Wyjmij pestkę i oczyść z miąższu owocu.

     3. Zdejmij ciemną błonkę okrywającą pestkę.
         Można ją śmiało zeskrobać np. nożykiem, pestka jest dość gruba, bez obaw o jej 
         uszkodzenie.

     4. Namocz awokado w letniej wodzie przez 24-48h.
         Najlepiej wymieniać wodę, tak aby cały czas była letnia.

     5. Włóż pestkę do ziemi. WAŻNE! Większość pestek wygląda jak łezki, pestkę należy 
         wsadzić do ziemi  tak, aby "podstawa" łezki była do połowy w ziemi. Niektóre nasiona 
         bywają jednak okrągłe, wtedy należy uważnie przyjrzeć się pestce i znaleźć miejsce,  
         w którym pestka jest bardziej płaska i tą stroną włożyć do połowy do ziemi.  

     6. Podlewaj regularnie, utrzymująć ziemię umiarkowanie wilgotną.

     7. Cierpliwość to podstawa.

         U mnie pestki wykiełkowały po ok. 2-3 miesiącach.


Zdjęcie o jakość żadnej - ale miało być chociaż poglądowo. Przy następnej okazji kiełkowania postaram się wymienić na jakieś lepsze, (nie)zrobione mikrofalówką.

Plusy kiełkowania bezpośrednio w ziemi:

Dla mnie takie rozwiązanie jest zwyczajnie wygodne. Nie trzeba wymieniać wody, która po jakimś czasie zaczyna żyć własnym życiem i zwyczajnie 'nieładnie pachnieć'. Nie trzeba uważać na delikatne korzenie przy wsadzaniu do ziemi wykiełkowanej pestki. A przede wszystkim - nie trzeba uważać na stojącą gdzieś szklankę pełną wody!



Tutaj 3-4 miesięczne drzewko (wiek liczony już od wykiełkowania). Rośnie na wschodnim parapecie i jest całkiem szczęśliwe. W donicy są 3 pestki - wykiełkowały w różnym czasie, przez co całość jest bardziej "krzaczkowata". Roślinka jest juz całkiem wysoka i zajmuje połowę wysokości okna.

Hodowla awokado (Persea americana)

Stanowisko:
Jasne! U mnie awokado rosną na wschodnim parapecie lub na balkonie w zacienionym miejcu.
Jeśli planujesz latem hodować awokado na zewnątrz, pamiętaj, że roślinka, która całe swoje dotychczasowe zycie spędziła chroniona przed UV po nagłym wystawieniu na bezpośrednie słońce bardzo prawdopodobnie skończy z poparzonymi liśćmi.
Polecam zatem początkowo wystawiać ją na zewnątrz w nieco zacienione miejsce. Zachodni parapet także bedzie dla awokado super miejscem rozwoju.

Podlewanie:
Intensywne. Latem nawet 2 razy w tygodniu. 

Nawożenie:
U mnie co tydzień biohumusem (w okresie wiosna-lato). Zimą nie nawozimy.

Podłoże:
Najlepsza będzie mieszanaka torfu i ziemi uniwersalnej, chociaż u mnie większość rośnie w zwykłej uniwersalnej.


czerwca 23, 2018

Zamiokulkas zamiolistny

Zamiokulkas zamiolistny



Zamioculcas zamiifolia - kolejny kolega z Afryki.


Pierwszy zamiokulkas, który trafił do mej hodowli skończył marnie. Po zakupie przesadziłam go do większej donicy i z uśmiechem na ustach - obficie podlałam.
Bo taka duża roślina (a okaz doprawdy był wyrośnięty) potrzebuje przecież dużo wody...
Tak oto umarł mój pierwszy zamiokulkas 😭.


Na szczęście miało to miejsce w zamierzchłych czasach,
kiedy o wymaganiach poszczególnych roślin wiedziałam duże NIC.

Widoczny powyżej egzemplarz jest u mnie niecały rok. Zakupiony w markecie ( #bricomarche #productplacement ) za jakies 19,90 zł, obecnie najdłuższy liść mierzy sobie 73 cm. Już raz go przesadzałam, co zaowocowało podziałem bulwy i eksperymantami z propagacją. A teraz trochę więcej o wymaganiach uprawowych.

Stanowisko:
Zamiokulkas świetnie rośnie na stanowiskach półcienistych i cienistych. Zbyt silne światło może powodować poparzenia. Nigdy nie wystawiamy tej rośliny na bezpośrednie słońce! Jest za to idealnym rozwiązaniem do pomieszczeń z niewielką ilością światła. Może stać z dala od okna, w głębi pokoju i nadal będzie całkiem szczęśliwą rośliną.

Podlewanie:
Oszczędnie! Nawet raz na miesiąc w zupełności wystarczy.
Mój olbrzym podlewany jest raz na miesiąc  od października do marca, natomiast raz na średnio 2-3 tygodnie w miesiącach wiosennych i letnich. Zawsze jest to niewielka ilość wody, tylko tyle,aby lekko zmoczyć wierzchnią warstwę ziemi. Przed kolejnym podlaniem ziemia w donicy powinna wyraźnie przeschnąć.

Dlaczego? Ponieważ zamiokulkas gromadzi wodę w podziemnych bulwach. Nadmiar wody w podłożu prowadzi do gnicia bulw i korzeni, liście stopniowo stają się żółte, niektóre wręcz czarne - roślina gnije i umiera. Szansa na odratowanie przelanej rośliny jest raczej marna. Przekonałam się o tym osobiście.
W okresie wiosenno-letnim, a zatem w okresie wzrostu, zaleca się zasilanie rośliny nawozem.

Przesadzanie:
Zamiokulkasa przesadzamy dopiero, gdy wyraźnie nie mieści się w donicy. U mnie rośnie w mieszance ziemi uniwersalnej i torfu (mniej więcej 1:1).

Propagacja:
Dość łatwa,ale wymaga cierpliwości. Zamiokulkasa można rozmnażać zarówno poprzez podział bulwy, ukorzenianie oderwanych łodyg jak również sadzonki liściowe.

1) Bulwę należy przeciąć zdezynfekowanym wcześniej nożem (lub innym ostrym narzędziem, byle zdezynfekowanym), miejsce cięcia najlepiej posypać środkiem grzybobójczym (lub cynamonem), aby zapobiec ewentualnej infekcji. Podzielone bulwy wraz z wyrastającymi z nich łodygami wsadzamy do ziemi. Jeśli się zaadaptują (a raczej tak) to niebawem prawdopodobnie wypuszczą nowe łodygi - tak przynajmniej stało się w moim przypadku.



2) Ukorzenianie oderwanych łodyg - można przeprowadzać w wodzie. Należy jednak dobrze oczyścić łodygi z pozostałosci ziemii, aby zapobiec ewentualnemu gniciu. Widoczne na zdjęciu sadzonki były ukorzeniane w wodzie, po kilku tygodniach były widoczne małe korzenie. Z wsadzeniem do ziemii poczekałam aż korzonki nieco się rozrosną. Wtedy bulwy jeszcze się nie wytworzyły. Obecnie (ok. miesiąc po pojawieniu się korzonków) widoczne już są małe bulwy.



3) Sadzonki liściowe - jeśli w trakcie przesadzania oderwie się parę listków - bez paniki, można z nich wyhodować kolejne roślinki. Liście należy umieścić nasadą w ziemii i podlewać umiarkowanie, doprowadzając do przeschnięcia podłoża przed kolejnym nawadnianiem. Widoczne na zdjęciu liście posadzone na początku maja, obecnie mają już widoczne mini bulwy i niewielkie korzenie. Minie jeszcze sporo czasu, zanim zaczną pojawiać się łodygi, bulwa musi sie jeszcze sporo rozrosnąć. Przynaję jednak,że te mini bulwy wyglądają uroczo 💚



Pielęgnacja:
Należy pamiętać o usuwaniu kurzu z liści. Można to zrobić wilgotną szmatką. Liście zamiokulkasa powinny być skórzaste i lśniące.




czerwca 19, 2018

Balkonowe zboże

Balkonowe zboże
Dziś krótko.
Oprócz roślinnej kolekcji jestem także szczęśliwą właścicelką kilku futrzastych gryzoni 🐭
Przy każdym sprzątaniu klatki zostaje całkiem sporo niezjedzonej karmy, która finalnie ląduje w koszu...


...ale przecież nie musi. W karmie znajdują się głównie ziarna zbóż, wysiane do doniczki ze zwykłą ziemią ogrodniczą już po kilku dniach zaczynają kiełkować. Po kilkunastu dniach jest już spora kępka.


Rośnie szybko i bezproblemowo. Potrzebuje bardzo dużo wody, można także raz na tydzień lub dwa zasilać zboże odżywką, ale i bez tego radzi sobie całkiem świetnie. Jeśli chodzi o stanowisko, może być nawet na bezpośrednim słońcu. Należy jednak pilnować podlewania - powyższa kępka rośnie w nieco zacienionym mijescu na balkonie i jest podlewana codziennie dość obficie. Oczywiście, jeśli w doniczce stoi woda, to lepiej sobie podlewanie odpuścić do czasu lekkiego przeschnięcia podłoża. Jeśli kępka wygląda na nieco zwiędnięta i liście opadają, oznacza to,że potrzebuje więcej wody. Na bezpośrednim słońcu ziemia w donicy będzie wysychać jeszcze szybciej - należy wziąć to pod uwagę w czasie podlewania.

Kępka jest regularnie podcinana a ścięte liście są przysmakiem moich futrzastych 💗 
Pewnego dnia prawdopodobnie zdecyduję się na utrzymanie hodowli aż do czasu powstania kłosów, ale póki co zarówno ja, jak i futrzaści jesteśmy zadowoleni z dotychczasowych rezultatów.
Copyright © 2016 hoduję rośliny , Blogger