Zaczęłam od Palmiarni Poznańskiej. Byłam tam już wielokrotnie - a to na jakiejś prywatnej wycieczce, albo wieki temu - szkolnej. I choć palmiarnia nie powala nowoczesnością, to i tak lubię tam wracać. Zawsze zrobię jakieś nowe zdjęcie. Palmiarnia Poznańska organizuje sporo różnych eventów - a to pokazy, a to wystawy, noc w palmiarni albo koncerty. Z dość regularnych imprez mogę polecić np. Pokazy Kotów Rasowych. Hodowcy, których tam spotkałam, byli bardzo przyjaźni i widać było ich fascynację i miłość do zwierząt. Z chęcią rozmawiali z odwiedzającymi, niektórzy nawet otwierali klatki,żeby kociaki wyglądały lepiej na zdjęciach 😀
Jak dotąd uczestniczyłam w zaledwie paru eventach, ale teraz na bieżąco śledzę kolejne wydarzenia i pewnie będę się tam zjawiać częściej. Założyłam już osobny folder z fotorelacjami,więc zainteresowanych zapraszam do obejrzenia albumu, aktualnie znajdziecie tam zdjęcia z lipcowego Pokazu Kotów Rasowych oraz również lipcowego Pokazu Królików Rasowych. W zeszłym roku w Palmiarni odbyła się m.in. wystawa roślin owadożernych. W postach na stronie Facebook-owej Palmiarni mignęły mi także informacje o wystawach motyli, kolekcji kaktusów, ogrodach w szkle - generalnie jest tego sporo.
Palmiarnia Poznańska powstała w latach 1910/11 jako obszar zajmujący zaledwie 534 m2. Znajdowały się tam 3 główne pomieszenia, w głównym prezentowano palmy, a w pozostałych kaktusy i inne egzotyczne rośliny. Dopiero w późniejszych latach powstała kolejna palmiarnia o 3-krotnie większej powierzchni i 7 pawilonach. W 1992 było już 10 pawilonów, a powierzchnia znów zwiększyła sie trzykrotnie. Więcej o historii przeczytacie na stronie internetowej Palmiarni → tutaj.
Obecnie w Palmiarni Poznańskiej znajdziecie 9 pawilonów w tym akwarium oraz dodatkowo kawiarnię. Plan i opisy pawilonów znajdziecie → tutaj
W poniedziałki Palamiarnia jest zamknięta dla zwiedzających, a godziny otwarcia w pozostałe dni zależą od aktualnej pory roku i wahają się w granicach 9:00-16:00 do 9:00-18:00. Jesli chodzi o bilety wstępu - bilet normalny to koszt 10 zł a ulgowy 7 zł. Szczegółowe informacje dostepne są na stronie internetowej palmiarnii.
Osobiście jestem wielką fanką pawilonu z kaktusami - jest po prostu świetny. Ale przy każdej wizycie odkrywam coś nowego i zauważam jakąś inną roślinkę. Poza tym palmiarnia informuje o terminach kwinienia poszczególnych roślin, więc warto zagląć na Facebooka.
Więcej moich zdjęć z palmiarni znajdziecie w albumie na stronie facebook-owej → klik, album jest aktualizowany na bieżąco 😎 zatem zachęcam do śledzenia.
Podsumowując w Poznańskiej Palmiarni można poczuć się jak w prawdziwej dżungli. Są miejsca, w których roślinność przejmuje części ścieżek dla zwiedzających i trzeba się troszkę pogimanstykować aby przejść. Zbiór roślin jest imponujący. Bardzo podoba mi się także wyraźne uczucie zmiany klimatu przy przechodzeniu między poszczególnymi pawilonami. Jeszcze nie odwiedziłam kawiarenki - ale jest ona na mojej liście. Myślę, że w palmiarni przydałoby się trochę modernizacji, ale aktualny wygląd też ma swój urok. Na stronie internetowej przy opisach pawilonów widnieje zakładka "widok z góry" - byłoby extra, gdyby pewnego dnia taki widok był także dostępny dla zwiedzających.
Polecam odwiedzić:
→ strona internetowa Poznańskiej Palmiarni
→ Facebook Palmiarni Poznańskiej
→ Instagram Palmiarni Poznańskiej
→ album ze zdjęciami z Palmiarni
→ album ze zdjęciami z eventów w Palmiarni
Polecam odwiedzić:
→ strona internetowa Poznańskiej Palmiarni
→ Facebook Palmiarni Poznańskiej
→ Instagram Palmiarni Poznańskiej
→ album ze zdjęciami z Palmiarni
→ album ze zdjęciami z eventów w Palmiarni
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz